poniedziałek, 19 kwietnia 2010

W Pogoń....za zaskrońcem .

Jak zwykle, o tej samej porze, czyli o 16.00 poszłyśmy z Daisy na spacer. Tam gdzie zawsze, tymi samymi drogami.
Dejzuch się wyszalał, wybiegał , aż mnie to wszystko zdziwiło :D Szłyśmy wzdłuż rzeki , Daisy na murku ja po normalnej ścieżce ;) Aż tu nagle koło nogi prześlizgnął mi się zaskroniec. Obrzydliwy był. Paskudny. Wił się aż do samej trawy (fuuujjjj...) , a Daisy co zrobiła ?! W pogoń ZA NIM!!! Akurat szła na smyczy, więc ja poleciałam razem z nią. Krzyczę do niej: ,, Dejzuś , zatrzymaj się, czekaj!'' Stanęła , ale tylko dla tego ,że straciła z oczu węża. Ludzie którzy nas obserwowali na pewno mieli niezły ubaw. Sama potem zaczęłam się śmiać jak głupia. W takiej akcji to Daisy jeszcze nie widziałam :D

PS. Dejzuch był u fryzjera ;)

Zostawiam fotki :




Jutro dam więcej ;)

5 komentarzy:

  1. Śliczna jest *-*
    Blog się prezentuję ;) Wiemy o co chodzi tak ? xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Dejzi wygląda w nowej fryzurce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witamy naszą pudelkową!!! Czemu mi nie powiedziałaś że stronkę macie? No nic. Dodajemy do linków i pozdrawiamy ;*

    ps;Daisy ślicznie w nowej fryzurce :)

    CherryCook&Sprytek

    www.sprytek.blogspot.com

    ps;Usunęłam poprzedni przez przypadek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne fotki!No i piękna stronka. :D
    Co powiesz na wymianę linkami? ;-)
    pozdrawiamy
    Claudia i Capri. <3
    http://capricavalier.pl

    OdpowiedzUsuń