wtorek, 19 stycznia 2010

Pierwszy post :)


Deasy- to jedno krótkie słowo , które dla kogoś innego może nic nie znaczyć.
Dla mnie jednak znaczy bardzo wiele...
Bo Deasy nie jest zwykłym psem....jest moim przyjacielem. Kiedy mi smutno, kiedy mi źle to właśnie ona sprawia ,że płacze ze śmiechu. To ona nauczyła mnie patrzeć na świat sercem, to ona nauczyła mnie kochać. I za to tak bardzo ją kocham. Za to ,że jest.

Mówią ,że pies nie ma duszy. Dla mnie jednak ona ma duszę.
I im więcej ludzi poznaję tym bardziej kocham psy.

Pozdrawiamy i zostawiamy troszkę zimowych zdjęć.




1 komentarz: